Esej o świętej geometrii

Święta Geometria

Niedawno znalazłem swój stary esej o świętej geometrii, który napisałem w okresie przełomowym dla mojej magicznej kariery. Stwierdziłem, że niepotrzebnie się kurzy i zdecydowałem się go tu wrzucić. Z założenia nie miał być on publikowany szerszemu gronu czytelników, więc usunąłem z niego pewne elementy. Może być miejscami trudny w zrozumieniu, ale pozostawię to tak jak jest. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. 😉

Święta geometria to jedno z podstawowych pojęć w magii. Wynaleziona (bądź odkryta) została przez starożytnych magów i filozofów, a dziś jej metaforyczna wartość uznawana jest nawet w nauce. Oczywiście celem tego tekstu nie są naukowe rozważania, a ich magiczne siostry, więc nie należy wszystkiego traktować jako prawdę, lecz jako jej mapę. Omawiając i poznając jakikolwiek system magiczny czy filozoficzny, należy przyjąć myśl Alfreda Korzybskiego – “mapa nie jest równa terytorium”. Tę samą koncepcję wyjaśnia również Jiddu Krishnamurti słowami: “Opis nie jest opisywanym. To jak z głodnym człowiekiem: Żadna ilość informacji na temat jedzenia go nie zadowoli. Jest głodny, potrzebuje jedzenia.” Tak też należy korzystać z symboli, jako wyrażeń podobieństwa, a nie idealnego odwzorowania.

Pierwszym, a zarazem podstawowym elementem magicznej geometrii jest punkt. Punkt jest sam, jeden, nie ma nic poza nim, nie ma też wysokości, długości, czy głębokości, które można by zmierzyć, co przypisuje mu wartość zerową – początek. Jeśli nie ma nic poza punktem, to jest on jednocześnie nieskończenie wielki i nieskończenie mały, ponieważ nie można w żaden sposób go zmierzyć – nie ma żadnego innego punktu odniesienia. W ten sposób punkt jest Alfą i Omegą, początkiem i końcem w Jednym. Punkt zawsze reprezentuje zero, początek, nieskończoność, a czasem również centrum. W Kabale punkt przypisuje się pierwszej sefirze – Keter (Korona), która jest uznawana jako początek powstawania naszego świata. W ujęciu Hermetyzmu jest również tożsamy z akaszą – piątym żywiołem, który jest Wszystkim i jednocześnie zawiera w sobie Wszystko. Punkt porównuje się w swojej nieskończoności, jedności i wszechobecności do Boga, Stwórcy Wszystkiego. W punkcie można wyodrębnić nieskończenie wiele nachodzących na siebie punktów, w których można wyodrębnić kolejne tyle, i tak w nieskończoność. W ten sposób to, co na zewnątrz, równa się temu, co wewnątrz, i to jest przyczyną powstania hermetycznego prawa analogii: “Jak na górze, tak na dole.”

Punkt nie jest tym, co naukowcy określają jako pierwotną materię, aczkolwiek jest z nią do pewnego stopnia analogiczny. Punkt jest Wszystkim we Wszystkim w Jednym, nie może być zatem czymś materialnym, bo materia jest ograniczona. Punkt jest więc reprezentacją idei, która jest pierwotną przyczyną powstania Wszechświata. Kabaliści wierzą, że Bóg stworzył Wszechświat przez samą ideę. Wszystkie reakcje zachodzące po powstaniu idei nastąpiły automatycznie, w skutek pomyślenia o niej. Idea punktu, który zawiera w sobie Wszystko jest trudna do zrozumienia dla człowieka, ponieważ wykracza poza dualistyczne postrzeganie. Punkt jako przyczyna i skutek w jednym, jest jednocześnie bazową materią, z której wszystko się uformowało, i wszystkimi możliwymi kombinacjami tej materii. Istotny w tym poglądzie jest właśnie fakt o Jedności tego Wszystkiego. Punkt jest jednocześnie monadą, atomami, drzewami, kotami, kotami na drzewach i wszystkim innym, we wszystkich możliwych kombinacjach jednocześnie. Jeśli jest jednocześnie zarówno atomem, jak i składającym się z atomów człowiekiem, to tak jak powiedzieliśmy wcześniej – jest Wszystkim we Wszystkim w Jednym. Człowiek nie może tego pojąć swoim dualistycznym umysłem.

I tutaj wkracza drugi symbol geometryczny – linia. Aby punkt (dalej nazywany centralnym) stał się pojmowalny, należy wyprowadzić z niego drugi punkt, który posłuży za punkt odniesienia. Dzięki drugiemu punktowi, można zakreślić między nimi linię, która jest już przedstawieniem określonej wielkości w pewnym przedziale nieskończoności. Póki poza linią nie ma nic, w dalszym ciągu jest ona nieskończenie wielka i nieskończenie mała, ale za to możemy wyodrębnić już z niej określone elementy, które w punkcie wszystkie były razem. Ta odrębność pozwala nam teraz na nieskończenie wiele analogii względem linii. Jednak podstawową ideą, jaka z niej wypływa, to pojęcie liczby. Gdy punkt był jeden, nie można było go określić w żaden sposób. Natomiast wraz z wysunięciem drugiego punktu, można stwierdzić różnicę między nimi, którą można opisać konkretną liczbą. Powstały w ten sposób dualizm jedności i odrębności przyczynił się natomiast do powstania dwóch podstawowych pojęć: ilości i jakości. Jeśli punkt centralny jest Wszystkim we Wszystkim, to znaczy, że za punkt odniesienia możemy wziąć absolutnie cokolwiek. Przykładowo, punktem odniesienia może być fizyczny człowiek, który jest reprezentacją znajdującej się w punkcie centralnym idei człowieka. Wtedy też mamy określone wyobrażenie człowieka, jego kształt (jakość), i mamy też linię dzielących go od idei liczb (ilość). Te dwa podstawowe pojęcia również określane jako forma i moc, podobieństwo i stopień, czy materia i energia, pozwalają na powstanie wszelkich pierwiastków (jak np. cztery żywioły), które są odpowiedzialne za manifestację Wszechświata.

Za pomocą linii możemy z punktu wyodrębnić Wszystko, wystarczy dobrać odpowiedni punkt odniesienia. Wyodrębnione elementy można z pomocą liczb pogrupować na podstawie dwóch pojęć jakości i ilości. Te dwa pojęcia ujęte w postaci liczby są tym, czym zajmuje się Kabała. Nawet według legendy kabalistów, archanioł Raziel, władca drugiej sefiry – Chochmy (Mądrości), która jest kabalistycznym odpowiednikiem geometrycznej linii, przyniósł ludziom wiedzę o liczbach, którą dziś nazywa się Kabałą. Również w Biblii, Adam i Ewa zaczęli postrzegać różnice po zjedzeniu owocu z Drzewa Poznania Dobra i Zła. Eden można zatem interpretować jako myśli Boga, świat ideii, w których wszystko było idealne, aż “zjedzenie owocu” z Drzewa Mądrości uformowało Drzewo Życia i fizyczną manifestację Wszechświata, wraz z nami. Zanim jednak cokolwiek powstało, utworzony poprzez podział dualizm odrębności i jedności, spowodował również podział wszystkich jakości i ilości na dwa. Zatem jeśli powstały liczby dodatnie, powstały również ujemne, a to samo stało się z jakością, tworząc podobne i niepodobne. Punkt centralny wtedy zostaje przeniesiony do środka linii i stamtąd reprezentuje jej punkt zerowy. Daje nam to prostą skalę, mającą dwa końce i środek, do której można przypisać cokolwiek. Dzięki tej właściwości linii, powstało zatem hermetyczne prawo biegunowości.

Gdy w linii został wykazany trzeci punkt (po środku), można z niego wyprowadzić wysokość. Wtedy otrzymujemy pierwszą figurę geometryczną – trójkąt. Jest to pierwsza figura, która ma mierzalne pole i obwód, jest zatem reprezentacją manifestacji, przestrzeni oraz sekwencji. Powstała wraz z trójkątem sefira Bina jest pierwszą sferą, gdzie Wszystko zostało w jakiś sposób pogrupowane. Pierwotny chaos został określony w ramach przyczyny i skutku. Wszystko zostaje wyrażone w określonej kolejności, gdzie A powoduje B, a B powoduje C. Jest to zupełna odwrotność tego, co było w sefirze Chochma (A powoduje B, C, D, albo cokolwiek) lub w sefirze Keter (A jest jednocześnie B, C, D i wszystkim innym). Mylnie może się wydawać w tej chwili, że w tych sefirach obowiązuje jakikolwiek czas. Nie, on pojawia się dużo, dużo później. Nie istnieje tutaj również przestrzeń. Więc w jaki sposób w bezprzestrzennej i bezczasowej figurze można określić jakąkolwiek sekwencję? W Kabale istnieje coś takiego, jak pojęcie czterech światów. Najwyższy z nich, który obejmuje pierwsze trzy sefiry, to niejaki Acilut – świat idei, czyli właśnie myśli Boga. Znaczy to, że kolejność która nadawana jest określonym punktom w Binie, w rzeczywistości jest jedynie zamysłem Stwórcy i sama się jeszcze faktycznie nie manifestuje (prawo mentalizmu). Czyli nawet jeśli w Binie punkt A powoduje B, a B powoduje C, to cały ten łańcuch przyczynowo skutkowy dalej jest zamknięty w jednym punkcie. Na przykładzie piłki nożnej, jeśli punktem A będzie kopnięcie, B będzie lotem piłki, a C będzie wpadnięciem do bramki, to w Binie piłka jest jednocześnie na ziemi, w locie i w siatce. A, B i C istnieją tutaj razem, jako coś nieodłącznego. Stąd też wzięła się zależność przyczynowo skutkowa, dzięki której możemy nie tylko wywoływać skutki poprzez przyczyny, ale również przyczyny poprzez skutki. Problem tej niesekwencyjnej sekwencji może być niezrozumiały dla osoby niewtajemniczonej, ale to właśnie reprezentuje nazwa trzeciej sefiry – Zrozumienie. To najniższa sefira znajdująca się nad Otchłanią, gdzie nie obowiązują dualizmy miejsca, czasu i osoby.

To jednak nie jedyne znaczenie trójkąta. Wraz z trzema punktami, powstają wszelkie trójce. Przykładowo: teza, antyteza i ich mediator – synteza. Powstała zasada trójcy naciska na Wszechświat w taki sposób, aby wszelka materializacja wyrażana była właśnie przez tę liczbę trzy. I tak oto wspomniane wcześniej ilość i jakość, które do tej pory były tylko pewnym zamysłem, za Biną manifestują się w trzech kolejnych sefirach i trzech figurach geometrycznych. Na Drzewie Życia sefiry są przedstawione nie tylko jako kolejność powstawania Wszechświata, ale również są uszeregowane w tzw. filary. Sefiry znajdujące się w linii pod Keter tworzą filar równowagi, te pod Chochmą tworzą filar mocy, a pod Biną filar formy. Dwa boczne filary nazywa się czasem również jako filary łaski i surowości. Różnica ta wynika ze sposobu, w jaki patrzymy na Drzewo Życia, które jest zaiste uniwersalnym symbolem. W przypadku konstrukcji Wszechświata i świętej geometrii lepsze jednak są nazwy moc i forma. Zgodnie z zasadą trójcy, wszystkie następne sefiry powstawały trójkami i razem tworzą pozostałe z czterech światów. Naturalnie przeplata się tu liczba cztery, która jest następstwem liczby trzy. Żeby mógł powstać kwadrat, wcześniej wspomniane pojęcia jakości i ilości musiały ulec dualizmowi, który powstał właśnie w Binie. Wizualnie można to sobie wyobrazić tak: Najpierw linia posiadała dwa przeciwne punkty: jednym z nich była forma, a drugim moc. Następnie każdy z tych dwóch punktów uległ podziałowi na dwa, tworząc dwie linie, prostopadłe do pierwszej linii. Powstałe cztery punkty można wtedy określić jako negatywne i pozytywne aspekty jakości i ilości. W ten sposób powstały cztery żywioły znane starożytnym: ogień, woda, powietrze i ziemia; z których połączeń, w różnych proporcjach, składa się wszystko we Wszechświecie.

Elementy te nie są to jednak znane nam ze świata fizycznego chemiczne mieszanki, a uniwersalne archetypy, które pozwalają pogrupować różne pojęcia. Nazwy fizycznych zjawisk żywioły odziedziczyły dzięki analogii cech, które reprezentują. Każdy z żywiołów jest jedną z opcji, które mogą powstać przy połączeniu dualnych ilości i jakości. Starożytni ilość przedstawili poprzez temperaturę, mamy zatem ciepło i zimno. Jakość natomiast podzielili na wilgoć i suchość. I tak oto ogień jest ciepły i suchy, woda – wilgotna i zimna, powietrze – ciepłe i wilgotne, a ziemia – zimna i sucha. Warto tutaj zwrócić uwagę na to, że jeśli ilość i jakość same w sobie są już plusem i minusem, to ich dwoistości będą względem siebie odwrócone. W ten sposób ciepło jest pozytywne i zimno negatywne, ale już przy jakości pozytywna jest wilgoć, a negatywna suchość. Można na tej podstawie wyciągnąć wiele ciekawych wniosków dotyczących żywiołów. Dzięki tej refleksji powstał właśnie tzw. czterobiegunowy magnes, gdzie widać idealną interakcję między elementami i biegunami. Przykładem takiej interakcji może być połączenie dwóch przeciwnych atrybutów wilgoci i zimna w żywiole wody, które tworzą w ten sposób atrybut kurczenia się, a co za tym idzie – żeński pierwiastek, nazywany w Hermetyzmie fluidem magnetycznym. Fluid ten, wraz z przypisanym mu kolorem niebieskim, jest tworem kwadratu i czwartej sefiry Chesed, która swoją nazwę Łaski odziedziczyła właśnie od pozytywnej cechy żeńskiego pierwiastka. Wyjaśnia to, dlaczego fluid magnetyczny na Drzewie Życia został umieszczony na filarze mocy, zamiast na filarze formy.

Dokładnie tak samo jest z sefirą piątą – Geburą, która znajdując się na filarze surowości ukazuje destruktywną, Marsową moc. W atrybutach ognia: cieple i suchości narodził się atrybut ekspansji, czyli również fluid elektryczny. Ogień niszczy wszystko wokół, rozszerzając się, ale ma w sobie również pozytywną, ożywczą moc. Ogień i woda są zatem swoimi idealnymi przeciwieństwami, stąd nadawane im nazwy męskiej i kobiecej energii. Te dwa elementy dzięki swoim atrybutom nigdy nie istnieją osobno, tak jak nierozłączne są dzień i noc (prawo rodzaju). Razem w równowadze tworzą one dziecko – żywioł powietrza i wyłaniający się z niego fluid elektromagnetyczny. Ta harmoniczna zdolność tworzenia i utrzymywania w równowadze, związana z człowiekiem, ukazana jest w symbolu pentagramu. Pięć sefir poprzez pięć żywiołów, począwszy od czubka pentagramu – akaszy, przez ogień, powietrze, wodę i ziemię, stworzyły człowieka – mikrokosmos. Tutaj też, w świecie mentalnym Berija, powstaje ludzki Duch i jego jaźń indywidualna, którą reprezentuje następna, szósta figura – heksagram, znajdujący się w sefirze Tiferet. Tutaj powstaje wszystko, co można sobie wyobrazić. Wszystkie myśli ludzkie i wyobrażenia na temat Wszechświata znajdują się właśnie w tych trzech sefirach świata Berija.

Heksagram jako symbol związany z szóstą sefirą, reprezentuje zatem makrokosmos, czyli wszystko co znajduje się “poza” człowiekiem, tj. co człowiekowi wydaje się, że jest poza nim. Heksagram, poprzez dwa nachodzące na siebie odwrócone trójkąty, reprezentuje prawo analogii: co na górze, to na dole, oraz co na zewnątrz, to w środku. Heksagram w swym makrokosmicznym symbolizmie ukazuje starożytne 7 planet poza Ziemią. W środku jest Słońce, a od górnego wierzchołka, idąc po okręgu, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, mamy: Saturna, Jowisz, Wenus, Księżyc, Merkurego i Marsa. Słońce jest też przypisywane liczbie sześć i sefirze Tifaret, więc widać tutaj, jak według prawa analogii, że znajduje się ono jednocześnie wewnątrz i jednocześnie na zewnątrz. Słońce symbolizuje dziecko, Jezusa, Ozyrysa, czy też po prostu ogólnie Syna Bożego jako nieśmiertelnego Ducha znajdującego się w człowieku. To centrum jaźni każdego człowieka, utożsamiane często z wewnętrznym Bóstwem, czy też Aniołem Stróżem. W mikrokosmosie człowieka, heksagram reprezentuje piąty element – akaszę. Z tego poziomu Duch kreuje kolejne trzy sefiry, które wiążą się z trzema fluidami. Tutaj warto przypomnieć, że zasada trójcy ponownie wymusza utworzenie troistości, wobec czego żywioły na tym poziomie zyskują dodatkowe trzy tryby ekspresji: aktywny, stały i reakcyjny. W ten sposób otrzymujemy znaki zodiaku i ich określone cechy. Heksagram włada zatem nie tylko planetami, ale również znakami zodiaku i ich elementami.

Nieco inaczej jest w przypadku kolejnego, siódmego symbolu – heptagramu. On również wiąże się z siedmioma planetami poza Ziemią, jednakże ten symbol traktuje wszystkie te planety jako osobne, niezależne siły, podczas gdy heksagram traktuje planety jako wpływy na naszą planetę Ziemię. Heptagram należy do siódmej sefiry – Necach, co tłumaczy się jako Zwycięstwo. Stąd też często liczbę siedem wiąże się ze szczęściem. Tradycyjnie sefirę tę łączy się z żywiołem ognia – pierwszym, najsubtelniejszym po akaszy. Necach jest pierwszą sefirą w Jecira, świecie astralnym, gdzie mieści się jaźń osobowości. Podobnie jak Acilut powiązany jest z ogniem, podobnie Necach w osobowości ludzkiej reprezentuje myśli ludzkie – wyobraźnię. Jest więc tą sferą, gdzie mieszkają wszystkie ludzkie twory myślowe wynikające z przekonania, jak myślokształty czy godformy. Reprezentuje również zasadę, że to co znajduje się w naszej głowie, ma również swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości poza nią.

Analogicznie do sytuacji powyżej, ósma sefira – Hod, powiązana jest z żywiołem w ten sam sposób, co świat mentalny Berija, więc podobne elementy reprezentuje w ludzkiej osobowości i świecie astralnym. Dlatego też tutaj oktagram dodaje do siedmiu planet Ziemię, czyli to co wokół nas – ludzi. Podobnie również do zapoczątkowanego w Berija podziału, tutaj cztery żywioły znów dzielą się na dwa, ukazując w liczbie osiem pozytywne i negatywne aspekty każdego z nich. Symbol ten, tak jak w ogóle sefira Hod, reprezentuje całą możliwą do zdobycia wiedzę, z czym wiąże się jej imię – Chwała. Oktagram to dwa nałożone na siebie kwadraty, więc jest on symbolem tzw. czwartego (piątego) wymiaru, który jest planem świata astralnego zamieszkiwanym przez zmarłych.

Następną figurą jest nonagram, czyli dziewięcioramienna gwiazda. Przypisuje się do niej kolejną sefirę – Jesod, analogicznie do tego, co jest napisane powyżej. Tak samo Jesod reprezentuje teraz świat Jecira w świecie Jecira. Jest zatem, jak mówi sama nazwa – świat kreacji – bezpośrednim odbiciem wszystkiego, co ma zamanifestować się na planie fizycznym, znajdującym się poniżej. Jako centrum ludzkiej osobowości, Jesod świetnie ukazuje, jak człowiek poprzez powtarzanie niektórych czynności doprowadza do powstania nawyków. Analogicznie można zatem z pomocą nonagramu dokonywać kontroli nad własną osobowością.

I tutaj w grę w chodzi kluczowy aspekt liczby dziewięć. Do tej pory wszystko było poddawane działaniu zasady trójcy, ale wraz z nonagramem ta zasada się kończy. Dziewiątka jest bowiem nie tylko ostatnią cyfrą, ale również potrojoną trójką. W niej wszystkie trójce się łączą i wzajemnie na siebie wpływają poprzez osiem ramion i środek oktagramu. Tutaj powstaje liczba dziesięć i dekagram. Reprezentuje on ostatnią, dziesiątą sefirę – Malkut, co oznacza Królestwo. Malkut reprezentuje świat materialny – Asija, a wraz z nim – żywioł ziemi, który powstał na skutek połączenia trzech pozostałych elementów. Sefirę tę dzieli się na cztery, bowiem tutaj, właśnie w czwartym żywiole, działają razem cztery żywioły, tworząc naszą fizyczną materię, a wraz z nią wszystkie możliwe jej kombinacje. Tutaj rodzi się fizyczna nieskończoność naszego kosmosu. Ten symbol dopełnia opis magicznej geometrii, bowiem nie ma już żadnej figury, która wyrażałaby coś, czego nie ma w tych dziesięciu. Dzieło jest kompletne.


Autor: Frater L.V.X.
Pierwszy raz opublikowano: 14.12.2014
Edycja: 20.02.2016

Napisz Wiadomość | Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s