Dziwny Crowley 2 – Tytułowanie i numeracja ksiąg

Zgodnie z zapowiedzią, oto nowy post z serii “Dziwny Crowley”. W tym eseju przyjrzymy się bliżej tytułowaniu i numeracji ksiąg jego autorstwa. Dla osób niezaznajomionych z tematem, przytoczę jako przykład pewien tekst klasy B (o klasach powiemy następnym razem):

Liber CXI vel Aleph, The Book of Wisdom and the Folly
[tłum.: Księga CXI lub Alef, Księga Mądrości i Głupoty]

Pierwsze, co bardzo odróżnia Crowleya od innych autorów swoich czasów, to stosowanie w tytułach słowa “liber”, co z łaciny znaczy “księga”. Najpewniej zostało to zaczerpnięte od Johna Dee, renesansowego maga, którego magia enochiańska (księgi jakiej były tytułowane właśnie tak) miała duży wpływ na twórczość Aleistera. W czasach Dee, łacina była językiem bardzo powszechnym – czasem uważanym za święty – i znał ją praktycznie każdy brytyjski uczony czy kapłan. Nasza Bestia otwarcie wyrażała dezaprobatę względem zaniknięcia tego obyczaju. Read More

Dziwny Crowley 1 – Daty w tekstach Crowleya

Drodzy czytelnicy, pragniemy Was przeprosić za brak aktywności, aczkolwiek każdy z nas pracuje w tej chwili nad bardzo czasochłonnymi projektami, których czas realizacji jest nieokreślony. Prace nad obiecanym artykułem o praktycznych metodach przekraczania Otchłani są w toku i posuwają się do przodu bardzo powoli. Aby umilić Wam oczekiwanie, postanowiłem, że od czasu do czasu będę wrzucać pewne krótkie i niewymagające większego przygotowania (a zarazem zbyt treściwe, by umieszczać je na Facebooku) ciekawostki na temat osoby Crowleya i jego dzieł. Mam nadzieję, że nieco zachęci to do studiowania literatury jego autorstwa. Read More

The Wake World [PL]

“Obudzony Świat” to krótka bajka, kryjąca w sobie ogromny zasób wskazówek co do magicznej inicjacji w systemie A∴A∴, opisanych symbolicznie, na co składa się m. in. jeden z najdoskonalszych opisów wrażeń ze Stopnia Mistrza Świątyni. Aleister Crowley nawiązuje w tej historii do słynnego baśniowego schematu śpiącej królewny, która wychodzi za księcia, po czym stają się oni królewską parą. W kabalistycznej filozofii odpowiada to zaślubinom Nefesz i Ruach, prowadzącym do Neszamy. W praktyce wygląda to tak: Read More

Natura A∴A∴

Natura A∴A∴
Alan Chapman

A∴A∴, w formie zapoczątkowanej przez Aleistera Crowleya, jest anomalią wśród magicznych zakonów. Nie posiada ono systemu świątynnego; zakon ten działa całkowicie na bazie relacji nauczyciela i ucznia. Sprawiło to, że jakakolwiek idea organu zarządczego jest niemożliwa, a wszelkie twierdzenia o członkostwie lub autentyczności swojej linii przekazu wątpliwe. Od śmierci Crowleya jest tylko jedno prawdziwe źródło nauk A∴A∴: pisma Crowleya.

Choć możliwe jest nabycie materiału instrukcyjnego A∴A∴ i pracowanie z nim samemu, wielu kłóciłoby się, że nie oznacza to członkostwa, skreślając A∴A∴ jako zbyt ambitną próbę nowego rodzaju zakonu, który jest obecnie niczym więcej jak ciekawym przypisem w okultystycznej historii dwudziestego wieku. Read More

Magister Templi

Magister Templi
Alan Chapman
(3 marca 2007)

Pewien czytelnik naszej strony zwrócił uwagę na to, co pozostało mi “do zrobienia” względem magicznego rozwoju [patrz: Zadanie Mistrza Świątyni]. Rzeczywiście, zanim właściwie wszedłem w kontakt z A∴A∴ – jedynie w sensie modelu rozwojowego, pasującego do moich doświadczeń, ponieważ nie należę do żadnej magicznej grupy czy organizacji, która uznaje takie “stopnie” – ja także uważałem “przekraczanie otchłani” za końcowy cel zachodniej tradycji; co jest dziwne, biorąc pod uwagę, że mamy trzy stopnie powyżej otchłani.

Po zapoznaniu się z wspaniałym esejem Daniela Ingrama o arahatach (Ingram 2008), doszedłem do wniosku, że powodem dla tak wysokiego poważania “przekroczenia otchłani” jest powszechne błędne rozumienie tego, co faktycznie zawiera się w atrybutach zyskiwanych przez aspiranta, gdy stanie się Mistrzem Świątyni (pierwszy stopień powyżej otchłani). Read More

Zadanie Mistrza Świątyni

Zadanie Mistrza Świątyni
Alan Chapman
(26 luty 2007)

Choć wtedy nikt by tego nie przypuszczał, czwartek 22 lutego 2007 był (dotychczas) najważniejszym dniem mojego życia. Końcem zeszłego roku, przez liczne magiczne doznania podwyższające świadomość, moja praktyka medytacji ewoluowała w coś, co nazwałem wu wei, czy też “Nie-działaniem”. Read More