Z pamiętnika Głupca cz.1 – Adeptus Minor
Gwiazda Poranna
Na początku, nim cokolwiek powstało, w ciemnej i mokrej materii była para kochanków. Mieli oni już wszystko, byli spełnieni. W ekstazie swej radości zapomnieli jednak, iż noc tę zwano Bożonarodzeniową. I zapadł wyrok w Niebiańskim Sądzie Sprawiedliwości – wygnany został pasożyt. Wrota Edenu zagrodził Michael swym płonącym mieczem.
Minęła noc i poranek, wiecznie zataczający koło cykl. O Panie, ześlij mi Anioła! Zbliżała się godzina ósma, a był to dzień, kiedy Słońce, Wenus, Merkury i Księżyc spoczywały w domu Panny. Zeszła tedy Gwiazda na Ziemię. I dalekie było jej wówczas wiedzieć, że moment ten przypieczętował jej los jako Pustelnika.
Jęk, plusk, klaps, wrzask: Narodziłem się! Read More
